Niezależność Finansowa

Twoja motywacja pomoże Ci osiągnąć niezależność finansową.

dobryweb.info

Czy znasz już fundamentalne prawa sukcesu?

Napoleon Hill, tak to on jest autorem "Praw Sukcesu", o których możesz nic nie wiedzieć, które są tak ważne, a o których chcę Ci chociaż trochę napisać.
Otóż Prawa sukcesu, które słynne są na całym świecie to zbiór spostrzeżeń dotyczących czynników osiągania sukcesu zebranych w ciągu 15 lat badań Napoleona Hill'a. Prawa te w sposób szczególny mogą wpłynąć na Twoje życie, bo czyż 
nie byłaby to ogromna zmiana gdyby prawie wszystko co sobie zaplanujesz i wymarzysz spełniło się wedle Twojego życzenia? Jak zawsze jednak jest jedno ALE... aby zastosować te bezcenne prawa musisz wiedzieć CZY FAKTYCZNIE CHCESZ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE NA LEPSZE? Bowiem "Prawa Sukcesu" to klucz do zmiany w Twoim życiu, gdy raz go użyjesz już NIC NIE BĘDZIE TAKIE SAME!

Przypuszczam, że nie przukonuje Cię ten krótki wstęp? Bo w sumie nie napisałem o co dokładnie chodzi. Zanim jednak napiszę coś więcej podam Ci nazwiska osób, na których Hill prowadził swoje obserwacje: Henry Ford, Andrew Carnegie czy John D. Rockefelle. Tak! "Prawa sukcesu", to prawa oparte na historii prawdziwch osób, które odniosły ogromne sukcesy! Tak więc nie jest to kolejna publikacja oparta na wizjach i historyjkach czasem kompletnie niedoświadczonych autorów.

Nie wystarczy Ci fakt, że obserwacje jak i wnioski czerpane były z tak znanych osobistości?

Może potrzebujesz aktualnych przykładów?

Joe Vitale, Brian Tracy, Anthony Robbins - mówi Ci to coś? Te właśnie osoby zaufały wiedzy jaką przekazywał Napoleon Hill, stosowały ją w przesłości, stosują teraz i pewnie będą stosować odnosząc kolejne już wielkie sukcesy. Mentorzy Ci często odwołują się do jego publikacji. Chyba nie może być lepszego dowodu na skutecznośc słów 
Hill'a aniżeli wyżej wymienione sławy!

Obiecałem, że napiszę chociaż trochę więcej o Prawach Sukcesu. Pozwolę sobie wymienić dwa pierwsze z nich (a których dotyczy pierwszy TOM - cała publikacja ma ponad 1000 stron!) :

1. Prawo Sukcesu: SuperUmy
    Czyli jak wyeliminować hamulce, które blokują Twoją podświadomość?

2. Prawo Sukcesu: Określony Cel Główny
    Czyli moc skupienia się na tym, czego naprawdę pragniesz

Więcej już nie napiszę... już Ci wyjaśniam dlaczego...
Otóż nie jestem w stanie w tak magiczny sposób jak Hill przekazać Ci Praw Sukcesu! Dlatego nawet nie próbuje.

Jeśli nie chcesz zmienić swojego życia na lepsze i nie chcesz odnościć sukcesów z pewnością prawa te nie są dla Ciebie.

Jeśli jednak czujesz, że stać Cię na więcej i porzebujesz przecież jeszcze tylko trochę wiedzy to nie możesz po prostu już dłużej czekać! Nalepszy będzie tutaj cytac samego Napoleona Hill'a

"Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealna." 

Już teraz możesz skorzystać ze specjalnej oferty na zakup ebooka, audiobooka, lub limitowanej wersji drukowanej!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej KLIKNIJ TUTAJ i przejdź na specjalną stronę poświęconą tej publikacji.




Wizualizacja celów - to faktycznie działa!

Jakiś czas temu pisałem o filmie "Sekret". Dokładniej o sztuce motywacji do działania, o wizualizacji celów i o tym, że wszystko możemy osiągnąć jeśli tylko tego naprawdę chcemy.

Byłem dosyć przejęty tym wszystkim i zacząłęm sprawdzać czy faktycznie jest to prawda. No cóż, można powiedzieć, że zachwycałem się czymś czego jeszcze nie doświadczyłem i nie sprawdziłem na własnej skórze. Można było mi zarzucić łatwowierność. Jednak już dziś mogę powiedzieć, że coś takiego jak siła przyciągania, o której wcześniej pisałem faktycznie działa! Co sprawiło, że uwierzyłem? Otóż prowadzę własną firmę usługową i od dłuższego czasu borykałem się z brakiem klientów. Albo ich wcale nie było przez dłuższy czas albo pojawiali się przypadkiem, narobili szumu i znikali. Właśnie wtedy trafił w moje ręce film "Sekret". Postanowiłem więc spróbować i zastosowałem się do wskazówek w nim zawartych. Codziennie kładąc się spać marzyłem i wyobrażałem sobie jak moja firma się rozwija, jak klienci chętnie korzystają z mojej oferty. I co? No właśnie! Dokładnie tak zaczęło się dziać i to naprawdę w bardzo krótki czasie. Klienci pojawiali się i to z nadmiarem! Co lepsze właśnie w czasie kryzysu, w którym tak ciężko cokolwiek zaoferować lub sprzedać. Oczywiście każdy może tłumaczyć sobie to na własny sposób, ja jednak wiem, że nie jest to przypadek. I co więcej, postawiłem sobie kolejne cele, które wizualizuje. Wiem, że jeśli dobrze się postaram to osiągnę i dostanę to czego chcę!

Zachęcam Cię więc do zgłebiania tej tajemnicy. I nie chodzi mi tutaj o proponowanie kupna ebooków, książek itp. - chociaż czasem myślę, że warto - ale o własne odkrywanie potęgi mocy, która jest w każdym z nas. Problemem jest to, że mało kto o niej wie, a co dopiero potrafi ją wykorzystać. Ja wiem, że jest! A ty?



Wizualizacja celów... w skrócie

Ostatnio wiele przeczytałem i wiele nasłuchałem się o wizualizacji celów. Cóż to właściwie jest? Otóz wizualizacja celu to wyobrażanie sobie tego co chcemy osiągnąć. Inaczej mówiąc marzenie o czymś co zawsze chceliśmy mieć, co chcieliśmy zrealizować. 

Po co wizualizować swój cel? 

Wizualizacja pozwala nam motywować się do działania. Nie każdy o tym wie, dlatego bardzo rzadko marzymy i wyobrażamy sobie coś co chcemy osiągnąć. Ci którzy zrozumieli, że wizualizacja to podstawa, są już w połowie drogi do swojego sukcesu. Dzięki wizualizacji korzystamy z naturalnej metody przyciągania. Przyciągania do siebie wszystkiego co sobie wyobrazimy i co bardzo chcemy dostać od życia.

Kilka dobrych sposobów aby pamiętać o wizualizacji.

1. Przyklej sobie na suficie nad łóżkiem np banknot, lub czek bankowy (oczywiście może być falsyfikat) z dopisaną wymarzoną sumą pieniędzy (jeśli marzysz o pieniądzach)

2. Jeśli często korzystasz z komputera zrób sobie tapetę na pulpicie np z wymarzonymi rzeczami, które chciałbyś mieć. Ja na tapecie umieściłem sobie mój wymarzony samochód oraz pewną sumę pieniędzy.

3. Możesz również ustawić sobie przypomnienie na komórce, które nie pozwoli Ci zapomnieć o czym tak na prawdę marzysz.

4. W wolnych chwilach zamknij oczy - nie ważne gdzie jesteś - i wyobraż sobie, że jedziesz np swoim wymarzonym samochodem, lub jesteś na wymarzonych wakacjach. Nie wstydź się tego. Poczuj to tak jakbyś na prawdę był/była w samochodzie albo na plaży.

5. Rozmawiaj o swoich marzeniach z bliską Ci osobą, lub znajomymi. Chodzi o to aby nie zaprzątać myśli innymi nieważnymi sprawami. Nie myśl o niczym negatywnym, tylko o twoich celach, ponieważ poprzez ciągłe trwanie przy swoim postanowieniu osiągnięcia czegoś, po prostu przyciągniesz to do siebie nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

Aby dowiedzieć się więcej o sile przyciągania i mocy wizaualizacji, która pozwoli Ci osiągnąć dosłownie wszystko czego tylko zapragniesz zobacz Sekrety prawa przyciągania



Sekret - siła przyciągania

Czy znasz sekret, który znali tylko wybrani? Czy wiesz dlaczego inni dostają to czego chcą, a Ty ciągle dostajesz od życia zupełnie coś innego? Ja już wiem. I właśnie teraz zamierzam przekazać sekret dalej - czyli Tobie.

O sekrecie dowiedziałem się niedawno. I szczerze, to byłem zaskoczony, że jest on tak oczywisty. Mamy z nim do czynienia codziennie. Problem w tym, że mało kto zdaje sobie sprawę, że rzeczy tak oczywiste można wykorzystać do osiągania rzeczy dotychczas nierealnych. 

Co jest więc tym słynnym sekretem? Siła przyciągania! 

Niby nic nowego, bo przecież ciągle odczuwasz tą siłę. Twardo dzięki niej stąpasz po ziemi, niestety czasem równie twardo na nią upadasz. Jednak czy zdajesz sobie sprawę, że siła przyciągania może być wykorzystana przez Ciebie do osiągnięcia wymarzonych celów? Skoro Ziemia jak i inne obiekty we Wszechświecie mogą oddziaływać na mniejsze obiekty i je przyciągać, dlaczego my nie moglibyśmy przyciągać innych rzeczy? Nie mam tutaj na myśli oczywiście czysto fizycznego zjawiska, bo czy możesz sobie wyobrazić, że w jednej chwili lecą na Ciebie różne przedmioty? Myślę tutaj raczej o czysto umysłowym przyciąganiu do siebie wymarzonych rzeczy, wydarzeń itp. Dlaczego to możliwe? Bo skoro jak wspomniałem wszystko we wszechświecie może przyciągać, to i my również. Przecież jesteśmy zbudowani z tej samej materii.

Wiem, że może cięzko pojąć niektóry rzeczy, ale to wymaga czasu i chęci. Ja uwierzyłem, że jeśli czegoś bardzo chcemy możemy to osiągnąć.

Jedni uważają, że jest to sprawa czysto religijna, że aby coś otrzymać trzeba się modlić. Inni tłumaczą to tym, że spotkało nas szczęście. Jeszcze inni wierzą właśnie w siłę przyciągania.

Nie ma znaczenia, które z tych twierdzeń jest bardziej prawdziwe. Każde z tych twierdzeń, łączy jedna czynność. Jaka?

Ciągłe myślenie o tym czego chcemy. Czy to poprzez modlitwę, czy poprzez wizualizację swoich marzeń. Nie ma znaczenia. Po prostu ważne jest aby bardzo wierzyć w to, że dane nam będzie wszystko co sobie tylko wymarzymy. Pemiętajmy jedanak, że jeśli będziemy myśleć o rzeczach negatywnych, to rzeczy takie również otrzymamy. Nasze myśłi powinny być tylko i wyłącznie pozytywne. Wszystko co złe powinno kompletnie zniknąć z naszego dnia codziennego.

Nie wierzysz? Nie sprawdziło się u Ciebie? Po prostu zbyt słabo wierzysz i zbyt mało o tym myślisz. Jeśli wydaje Ci się to bez sensu, to wytłumaczę to w inny sposób. Skoro o czymś marzysz, często myślisz, wszystkie twoje działania będą zmierzać do tego aby osiągnąć wymarzony cel. Będziesz to robić z reguły nawet nieświadomie. 

Dalej nie wierzysz? Zobacz film pt: "Secret". Znalazłem ostatnio stronę, na której film można zobaczyć za darmo: http://www.moviesfoundonline.com/secret.php

Polecam jeszcze dwa ebooki, które mogą pomóc Ci w zmianię Twojego życia na lepsze i zacząć wykorzystywać siłę, którą każdy z nas ma:

Pierwszy to ebook: Zmień swoje myśli (darmowy fragment możesz pobrać tutaj)

Drugi to ebook: Motywacja bez granic (darmowy fragmet możesz pobrać tutaj)

Twojąc siła przyciągania może dać Ci to o czym marzysz!



Najważniejsze to myśleć pozytywnie!

Czy zastanawiałeś sie Drogi Internauto jaki wpływ na twoje życie ma twoje myślenie i nastawienie? To jak układają się twoje sprawy w bardzo dużym stopniu zależy od Ciebie. Praktycznie to co przynosi Ci życie jest wynikiem tego czego od życia oczekujesz. Jeśli więc twoje myśli są negatywne i nie wierzysz w powodzenie w jakiejś sprawie, to prawdopodobnie tak właśnie będzie. Bedziesz musiał przyjąć porażkę, bo tak naprawde na nią właśnie czekasz. Skoro czekając na porażke najpewniej otrzymasz ją, to czy nie jest prawdą, że czekając na sukces lub coś pozytywnego również to otrzymasz? Dokładnie właśnie tak jest. Twoje myśli potrafią sterować tym co dzieje sie wokół Ciebie. Tak więc myśląc pozytywnie sprawisz, że wszsytko wyda sie łatwiejsze, każda przeszkoda czy problem już nie bedą wydawały się nie do pokonania. Warto więc myśleć pozytywnie, ponieważ będziesz podchodził do każdego problemu tak jakby był po prostu kolejnym napotkanym zwykłym zdarzeniem w twoim życiu. Pewnie zapytasz teraz "łatwo powiedzieć, trudniej wykonać". Oczywiście ciężko jest myśleć pozytywnie gdy los rzuca Ci pod nogi kłody. Pozytywnego myślenia trzeba sie po prostu nauczyć poprzez codzienne ćwiczenia np powtarzając sobie, że "każdy problem można rozwiązać", lub "potrafię pokonać każdą przeszkodę". Może to teraz brzmieć dla Ciebie bardzo banalnie, ale twoja podświadomość na pewno zakoduje sobie to co będziesz powtarzać i zmieni twój sposób myślenia. Spróbuj myśleć pozytywnie, a zapewniam Cię, że twoje życie zupełnie się zmieni, oczywiście na lepsze! 
Nie przekonuje Cię to co napisałem? Przeczytaj więc książkę, która i mnie pomogła - Optymizm. Mam nadzieję, że po jej przeczytaniu twoje wątpliwości znikną.


Dlaczego tak trudno uwierzyć w siebie?

Często brakuje nam wiary w Siebie. Mamy poczucie niższości. Wydaj się nam, że czegokolwiek byśmy nie zaczęli robić, to jesteśmy skazani na porażkę, albo nie nadajemy się do tego. Właśnie dlatego najczęściej się nam nic nie udaje. Wtedy jeszcze bardziej jesteśmy przekonani, że po raz kolejny mamy dowód, że nie nadajemy się tak na prawdę do niczego. Często popadamy wtedy w depresję i myślimy, że jesteśmy skazani na porażkę przez całe nasze życie. Po prostu jesteśmy przekonani, że nie jest nam pisany sukces. Czy nie łatwiej byłoby po prostu spróbować uwierzyć w to co robimy? Na pewno da się choć trochę uwierzyć w siebie i poczuć przypływ siły, która da nam moc na przezwyciężanie trudności. Każdy z nas taką siłę ma. Problemem więc nie jest brak mocy tylko umiejątność jej wykorzystania. Normalną rzeczą jest, że nie tak od razu da się zmienić sposób myślenia i nastawienia do wszystkiego co robimy. Mam tutaj na myśli wszystkie zadania, przedsięwzięcia, które wykonujemu codziennie, nawet te najdrobniejsze, bo to na nich właśnie najłatwiej jest nauczyć się wiary w siebie. Częstym powodem braku we własne siły jest poczucie niższości wpajane nam od dziciństwa. Nie rzadko starsi wmawiali nam, że nie nadajemy się do niczego, że nic z nas nie wyrośnie. Tak więc żyliśmy w przekonaniu, że tak właśnie jest. Niestety przeszłości nie zmienimy ale możemy wkońcu udowodnić sobie i wszystkim, którzy w nas wątpili, że mamy siłę i potrafimy coś w życiu zrobić, że potrafimy zrealizować postawione przed nami zadania. Nie wolno nam więc wątpić w nasze umiejętności i naszą siłę, ponieważ wtedy sami skazujemy się na porażkę. Wierzmy w to co robimy, oraz w siebie. Powtarzajmy sobie codziennie, że potrafimy zrobić to co chcemy. Nie przejmujmy się mały porażkami tylko nauczmy się wykorzystywać je do większej mobilizacji. Codziennymi ćwiczeniami napełniania naszego umysłu pozytywnymi myślami o osiągnięciu w przyszłości zamierzonego celu, zwiększajmy naszą siłę i wiarę w siebie. Przestańmy wątpić, zacznijmy działać i realizujmy wszystkie nasze najważniejsze cele!

Motywacja + pozytywne myślenie = lepsze życie

Czy nie wydaje Ci się czasem, że jesteś w tym samym miejscu swojego życia co 1, 2, a może 5 lat temu? Ciągle to samo, ta sama praca, te same zarobki. Wydaje się, że nic interesującego już Cię nie spotka, że będzie już tak samo do końca życia. Dlaczego tak jest? Czy jesteśmy na to skazani? Czy nie dałoby się czegoś zmienić? Otóż dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że przestajemy rozwijać nasze umiejętności, przestajemy się kształcić. Nie chodzi tutaj o szkołę. Poprzez to, że nie rozwijamy się już w żadnym kierunku - tkwimy w tym samym miejscu. To do czego doszliśmy do dzisiejszego dnia było wynikiem tego, że kształciliśmy się, rozwijaliśmy nasze zainteresowania, lub doskonaliliśmy nasze umiejętności. To wszystko nas kształtowało i pozwoliło osiągnąć cel lub chociaż jego część. Niestety wielu z nas osiągając już chociaż trochę tego co sobie zaplanowaliśmy, przestaje się starać. Wydaje się, że skoro zdobyliśmy nasz cel, to już nie musimy robić nic. Nasze życie jednak jest ciągłą drogą w poszukiwaniu czegoś nowego, wynajdywaniu sobie celów. Najgorzej więc jeśli utkwimy w tym samym miejscu. Czy jest sposób aby się przed tym uchronić? Oczywiście, że istnieje proste rozwiązanie. Znajdźmy sobie jakieś zainteresowanie, stwórzmy w związku z tym jakieś plany. Próbujmy urozmaicić swoje życie ucząc się czegoś nowego. Może akurat podczas poszukiwań znajdziemy coś co będzie dawać nam satysfakcje! A co jeśli chodzi o pracę? Czy tutaj już osiągnęliśmy szczyt? Na pewno nie. Tym co nas ogranicza jest nasze lenistwo i sposób myślenia. Spróbujmy doskonalić nasze umiejętności zawodowe. Starajmy się być coraz lepsi i wyznaczajmy sobie cele, które chociaż wydają się być teraz niemożliwe, na pewno są do osiągnięcia również dla Ciebie! Nie kończ swojego życia kończąc szkołę! Rozwijaj swoje zainteresowania i kształć się przez całe życie! Na pewno zniknie wtedy monotonność i znużenie. Pomyślmy ile jeszcze przed nami! Myślmy pozytywnie i nie zamykajmy sobie drzwi to ciekawgo życia, pełnego niespodzianek i odkryć. Motywacja to coś co powinno stać się twoją codziennością. Kształć się przez całe życie w różnych kierunkach! Wybierz coś co da Ci satysfakcje, a może i pieniądze. Jedyne co musisz zrobić... to zacząć od zaraz!



Część 3 - sukces w biznesie

Na koniec zajmiemy się Sukcesem w biznesie. W odróżnieniu od poprzednich części sukcesu w biznesie nie da sie nauczyć. Sukces w biznesie musi być owocem często ciężkiej i długiej pracy. Jest wynikiem dwóch poprzednich zagadnien czyli pozytywnego myślenia i samodyscypliny. Z reguły osiągnięcie sukcesu w biznesie wymaga osiągnięcia takiego stanu, w którym samodyscyplina i pozytywne myślenie są dla nas codziennością i nie musimy tego kontrolować. To bardzo ważne aby uzbroić się w cierpliwość, ponieważ zanim uda się nam nauczyć samodyscypliny i pozytywnego myślenia może minąć dużo czasu i brak sukcesu w biznesie może nas zniechęcić do czegokolwiek.
Nie warto również na siłę wymagać od siebie wszystkiego od razu. Nie da się, w krótkim czasie nauczyć samodyscypliny oraz pozytywnego myślenia. Na to trzeba czasu i wytrwałości w dążeniu do celu. Każdy z nas jest inny dlatego też osiągnięcie tego celu dla jednych będzie niedaleką przyszłością, a dla innych może to być tak odległy cel, że może wydawać się niemożliwy do osiągnięcia. Jednak sztuką będzie wiara w to, że się uda i nie zniechęcanie się małymi porażkami. Po prostu trzeba podnosić się z ziemi za każdym razem gdy tylko upadniemy powaleni przez los.
Sukces w biznesie przyjdzie sam, niespodziewanie. Każdy z nas czeka pewnie na to z niecierpliwością. Trzeba mieć silną wolę, stosować swoje sprawdzone zasady, metody, a sukces przyjdzie bez naszego większego wysiłku. Trzeba po prostu cierpliwie czekać. Można smiało powiedzieć, że kto sumiennie będzie dążył do tego co sobie założył, chociażby małymi kroczkami, na pewno osiągnie ten cel, a więc osiągnie swój sukces.
Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na to aby bardzo konkretnie ze szczegółami określić co dla nas będzie sukcesem w biznesie. Jeśli tego nie zrobimy to możemy ciągle bez końca dążyć do czegoś czego nigdy nie osiągniemy. Dlaczego? Odpowiedź jest prost - nie da się dotrzeć do celu jeśli się go nie wyznaczyło.
Cel musi być jasno określony, realny do osięgnięcia. Jeśli wydaje się, że to co sobie założyliśmy nie jest szczytem naszych możliwości, to nic nie stoi na przeszkodzie aby po dotarciu do wcześniej wyznaczonego celu, wyznaczyć sobie kolejny, może trudniejszy do osiągnięcia.
Pamiętajmy mając cel, mamy równiez motywację do działania. Sukces w biznesie będzie tylko zwieęczeniem naszej pracy. 

Pamiętajmy również o jeszcze jednej ważnej rzeczy... prawdopodobnie każdy następny sukces przyniesie nam mniej radości niż poprzedni. Jest to normalne ponieważ, jeśli coś osiągamy po raz pierwszy jesteśmy tym zachwyceni. Później jest to tylko juz kolejny sukces sposród wielu innych. Dlatego należy pilnować swojego nastawienia do sukcesu. Dlatego również warto zaczynać od wyznaczania sobie małych celów tak aby potem wyznaczając sobie większe ,trudniejsze mieć po prostu więcej radości z ich osiągania. Radość z sukcesu wykorzystajmy na motywację do działania i osiągania czegokolwiek o czym tylko marzymy. Bo jeśli w coś wierzymy na prawdę bardzo, to na pewno uda się nam to osiągnąć (nie licząc wygranej 6 w totolotka). Nie spoczywajmy na laurach.

Mnie pomogła publikacja (niestety płatna - jednak cena przystępna) Motywacja bez granic. Polecam, bo warto przeczytać.



Część 2 - samodyscyplina

Jeśli chodzi o samodyscyplinę, to z pewnością jest ona niezbędna w osiągnięciu jakiegokolwiek celu, który został wcześniej wyznaczony. Samodyscyplina powinna odgrywać kluczową rolę w dążeniu do naszych marzeń oraz celów tych bliskich jak i odległych. Każdy kto chce dosięgnąć czegoś co sobie postanowił powinien popracować najpierw nad samodyscypliną. Ważne jest aby wbrew swojej niechęci, znudzenia, lenistwa postępować zgodnie z tym co wcześniej sobie postanowiliśmy. Nie można po prostu odpuszczać sobie tylko dlatego, że tak jest łatwiej i wygodniej. Nie chodzi tu o zamęczanie samego siebie i robienie czegoś wbrew własnej woli. Rzecz w tym aby wyznaczając sobie cel wyznaczyć sobie również drogę i sposób w jaki chcemy go osiągnąć. Wszystko po to aby wstając codziennie rano wiedzieć co należy zrobić aby posunąć się o krok naprzód i zbliżyć się do celu.
Oczywiście bez tego wszystkiego można osiągnąć swój cel. Tylko czy przypadkiem nie dotrzemy do niego okrężnymi drogami? Jeśli wcześniej nie zagubimy się, zapominając co tak naprawdę chcieliśmy osiągnąć. Tak więc najważniejsze to trzymać się dokładnie tego co założyliśmy. Oczywiście drobne korekty i ustępstwa są dopuszczalne. Trzeba jednak kontrolować się czy nie są one zbyt częste i czy nie spowodują, że zamiast przybliżać się do celu zaczniemy się od niego oddalać. Tak więc do samodyscypliny powinniśmy również dołączyć samokontrolę. Dobrze jest pomyśleć co jakiś czas czy to co robimy przybliżyło nas do wyznaczonego celu, czy stoimy w miejscu, czy oddalamy się. Odpowiednio do uzyskanej odpowiedzi powinniśmy przemyśleć wszystko dokładnie jeszcze raz. Czyli w sytuacji gdy:

1. Przybliżamy się do naszego celu - pomyślmy nad tym jak utrzymać dobre tempo postępu, a może jednak da się coś jeszcze udosknoalić, bo przecież nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.
2. Stoimy w miejscu - nie jest jeszcze tragicznie, ale też nie ma powodów do zachwytu. Wiadomo, że lepiej utknąć na chwilę niż cofnąć się o krok lub więcej. Powinniśmy więc przeanalizować naszą sytuację i sprawdzić co w naszym postępowaniu (postanowieniu) było dobre a co powodowało, że nie mogliśmy zrobić kroku naprzód. Prawdopodobnie znajdziesz przyczynę szybciej niż Ci się wydaje. Jeśli nie to stosujemy metodę prób i błędów kontrolując przy tym czy nasza sytuacja się zmienia. Jeśli się pogarsza to znaczy, że wyrzuciliśmy z naszego postępowania dobrą rzecz. Jeśli się polepsza to znaczy, że znaleźliśmy to co nas hamowało.
3. Cofamy się - sytuacja nie jest niebezpieczna jeżeli szybko zorientujemy się w położeniu w jakim jesteśmy, bo możemy szybko zareagować i spróbować naprawić błędy. Jednak jeśli zapomnimy o samokontroli, będziemy mieli niemiłą niespodziankę, gdy po dłuższym czasie zorientujemy się, że oprócz ustalenia sobie celu tak na prawdę nic się nie zmieniło. Czyli to co na początku popchneło nas do przodu zostało zredukowane więc możemy przyjąć, że jesteśmy w punkcie początkowym. Rozwiązanie? Możemy od początku ułożyć sobie plan działania najlepiej inny niż poprzedni. Jeśli jednak uważamy, że poprzedni był dobry, to powinniśmy kontrolować się znacznie częściej niż w normalnej sytuacji, tak aby znów nie wrócić do początku. Najważniejsze hasło dla tego przypadku? Zacznij się kontrolować - im szybciej tym lepiej!

Przedstawione powyżej przypadki prawdopodbnie przerobisz nie raz. Jednak staraj się aby kroków do przodu było więcej niż do tyłu. Nie komplikuj sobie swojej drogi do celu. Nie wynajduj sobie przeszkód. Czasem może Ci się wydawać, że ciągle ktoś rzuca Ci kłody pod nogi, ale uwierz mi, że w większości przypadków to tylko złudzenie i nasza wrodzona mentalność. Tak więc myśl pozytywnie i stosuj samodyscyplinę. Na pewno szybciej i łatwiej osiągniesz wyznaczone sobie cele, czy to zawodowe czy osobiste. Nie ważne czego dotyczy twoje postanowienie, twoje marzenie. Sposób działania jest zawsze ten sam. 

Kilka kroków które pomogą Ci w samodyscyplinie:

1. Znasz pewnie powiedzienie: "Co masz zrobić jutro zrób dziś". Jest to klucz do szybkości z jaką zdobędziesz to co chcesz.


2. Nie lituj się nad sobą jeśli chodzi o znudzenie czy zmęczenie. Pracuj sumiennie nad tym do czego dążysz, a z pewnością do tego dotrzesz.


3. Nie zniechęcaj się jeśli osiąganie twoje celu trwa długo. Pomyśl... może po prostu tyle musi to trwać. 


4. Najważniejsze! Myśl pozytywnie! To jest to co będziesz musiał drogi Czytelniku robić codziennie, bo przecież to sobie postanowiłeś. Jeśli uda Ci się zrealizować przynajmniej ten punkt, to możesz śmiało powiedzieć, że potrafisz stosować samodyscyplinę, bo myśleć zawsze pozytywnie jest bardzo trudno. Im bardziej się do tego przyłożysz tym szybciej pozytywne myślenie stanie się dla Ciebie odruchem naturalnym. Czy nie o to właśnie chodzi?


Stosuj się do tych wskazówek jśsli uważasz, że są one dla Ciebie pomocne. Może masz swoje pomysły? Pamiętaj jednak że, to jakie masz nastawienie ma kluczowe znaczenie. 


Co łączy moc pozytywnego myślenia, samodyscyplinę i sukces w biznesie? cz. 1, 2 i 3

Dlaczego warto znaleźć odpowiedź na to pytanie? Po prostu - te trzy rzeczy mogą zmienić twoje życie na lepsze! Dlaczego akurat takie połączenie? Ponieważ nie da się osiągnąć tego ostatniego, czyli sukcesu w biznesie, nie realizując poprzednich.

Spróbujmy doszukać się bardziej szczegółowych powodów, dla których aby osiągnąć sukces w biznesie należy najpierw osiągnąć sukces w pozytywnym myśleniu oraz samodyscyplinie.

Część 1 - pozytywne myślenie

Zacznijmy od Mocy pozytywnego myślenia, a mianowicie od wytłumaczenia w jaki sposób osiągnąć ten poziom. Otóż nie jest tajemnicą, że myślenie pozytywne w każdej sytuacji jest praktycznie nierealne. Jednak można nauczyć się myślenia pozytywnego chociażby w narmalnych życiowych sytuacjach, które z początku mogą wydawać się końcem świata, a później okazują się malutką przeszkodą, której pokonanie praktycznie wogóle nie przyspożyło kłopotów. Brzmi bardzo optymistycznie. Jednak problemem jest to, że mało kto w dzisiejszych czasach potrafi traktować właśnie pojawiające się problemy jako małe przeszkody, kolejne w naszym życiu, o których już niedługo zapomnimy. Tym co bardzo przeszkadza nam w uczeniu się pozytywnego myślenia jest nasza wrodzona mentalność do wyolbrzymiania problemów. Dlatego pierwszym krokiem, który należy przedsięwziąć jest pozbycie się w jak największym stopniu tej wady. Nie postrzegajmy problemów większymi niż są w rzeczywistości. 
Drugim krokiem powinno być zmniejszenie ilości problemów i przeszkód w naszym życiu. łatwo powiedzieć, a przecież to nie my rzucamy sobie kłody pod nogi tylko los! Nic bardziej mylnego. Bardzo wiele problemów stwarzamy sobie sami poprzez nasze zachowanie nieodpowiednie do zaistniałej sytuacji, czasem po prostu poprzez nieprzemyślaną decyzję (może to objaw lenistwa). Dlaczego więc nie spróbować ograniczyć ilości problemów tylko do takiej jaką na prawdę przynosi nam los?
Trzecim krokiem już ostatnim jest wzbudzenie wiary w siebie i w swoją moc. Rozpoczynając każdy nowy dzień powinniśmy uwierzyć, że to tylko od nas zależy jak go spędzimy i z jakim skutkiem dzień ten się skończy. To my decydujemy co nas spotyka, to my przyciągamy poprzez nasze nastawienie złe sytuacje lub też dobre. Ważne aby uwierzyć, że to jak będziemy myśleć, i jakie będzie nasze nastawienie do życia, praktycznie decyduje o tym jakie ono będzie. Tak więc jeśli myślisz pozytywnie i masz ogólnie dobre nastawienie do życia, to z pewnością wiele do teraz nierozwiązywalnych z twojego punktu widzenia problemów po prostu zniknie, a te które zostaną, szybko rozwiążesz. Jednak jeśli twoje myślenie jest negatywne i nastawienie do życia ogólnie złe, to problemy będą narastać i z pewnością ich liczba będzie się zwiększać. Tak więc jaki jest twój wybór sposobu na życie? Nie jesteś przekonany czy dasz sobie radę?  Ja też nie byłem. Akurat w moim przypadku pomogła mi książka Potęga pozytywnego myślenia, którą polecam.



W skrócie, aby myśleć pozytywnie trzymaj się 3 głównych zasad: 

1. Nie wyolbrzymiaj swoich problemów. Uwierz, że w rzeczywistości są mniejsze niż Ci się wydaje.
2. Nie stwarzaj sobie sam nowych problemów. Przemyślane decyzje pomogą Ci sie przed nimi obronić.
3. Uwierz w siebie. To ty decydujesz co przyniesie Ci nowy dzień.



Kiedy tak bardzo nam się nic nie chce...

Czy to właśnie dziś masz taki dzień? Dzień, w którym nie masz ochoty po prostu na nic? A może nie tak dawno był taki kolejny dzień twojego życia i tak naprawdę był on dniem straconym, bo nic pożytecznego nie zostało w tym dniu przez Ciebie zrobione? 

Czemu wspominam właśnie o tym? Dlatego, że jak każdy i ja miewam takie dni. Dni, które wydają się być dłuższe niż inne, ale tak naprawdę mijając bardzo szybko nic nowego i pożytecznego po sobie nie zostawiają. Dni, w których nie mamy ochoty na nic. Sam łapie się na tym, że bardzo często w takie dni siedze przed komputerem i klikam kolejny link na stronie internetowej przenoszący mnie niewiadomo gdzie i po co. Najgorsze jest to, że zdaję sobie z tego sprawę, że tracę czas, ale mobilizacji aby zrobić cokolwiek nie czuję ani trochę.

Właśnie z powodu świadomości, że tracę cenny czas zacząłem się zastanawiać czemu takie dni są i co zrobić, żeby chociaż w małym stopniu wykorzystać taki dzień na coś pożytecznego.

Problemem jest dla mnie brak motywacji i zaplanowania sobie zajęć na następne godziny. Dlatego z reguły gdy czuje, że właśnie nic mi się nie chce, staram się znaleźć sobie szybko zajęcie, które na tyle mnie pochłonie, że zapomnę o znużeniu i niechęci do wszystkiego.

Zauważyłem też, że najczęściej nic mi się nie chce w dniu, w którym brakuje mi wiary w siebie i pozytywnego myślenia. Myślę, że to jest właśnie główna przyczyna... pozytywne myślenie, a raczej jego brak. Czemu akurat to jest przyczyną? Wydaje mi się, a zauważyłem to nie tylko na swoim przykładzie, że gdy coś nas przytłoczyło, jakiś duży problem, to zamiast zacząć coś z tym robić, albo chociaż spróbować oderwać się od tego, jeszcze bardziej pogrążamy się w naszym problemie. Przez to potrafimy przesiedzieć cały dzień nic nie robiąc... tak naprawdę dołując się jeszcze bardziej. Czujemy niemoc, wydaje się nam, że ten dzień jest ju stracony. I właśnie moment, w którym uznajemy dzień za zmarnowany, powoduje, że właśnie takim się staje. Dlaczego nie spróbować czegoś z tym zrobić? Uważam, że sama próba przemiany takiego dnia na lepszy, jest już jakimś sensownym działaniem. Chcąc nie chcąc robimy coś pozytywnego, coś kreatywnego i wtedy z reguły ratujemy taki dzień od kompletnej klapy. Potem jeszcze tylko jakiś dobry pomysł, aby coś konkretnego zrobić i zniechęcenie nam mija. Proste? No pewnie, że proste. Nic w tym trudnego. Po prostu trzeba zmobilizować swoje siły i zrobić z tym coś! Myślę, że i Ty czujesz nieraz taką niemoc. Motywacja, pozytywne myślenie i już po problemie. Wierz mi i Ty potrafisz się zmotywować i pomyśleć pozytywnie. 

Wiem, wiem nie każdemu przychodzi to tak łatwo. Ale wiem też, że aby coś osiągnąć, dojść do perfekcji w jakimś działaniu potrzeba ciężkiej pracy. Ot cała filozofia. Pracuj nad sobą sumiennie. Przemyśl co robisz źle, a co dobrze. Wtedy wszystko się uda!



created by sakowww © 2009 sakowww All Rights Reserved.